Wyjazd rowerowy zimą – dokąd pojechać?

25

Sty 2018

Zdarzyło Wam się już zatęsknić za rowerowymi przejażdżkami w pełnym słońcu, bez mrozu, błota, śniegu i grubych ciuchów? Jeśli tak, rozwiązania są dwa. Albo nadzieja na szybkie nadejście wiosny, albo poszukiwanie miejsc, gdzie zimy nie ma. Zimowe wyjazdy rowerowe stają się wśród kolarskich zapaleńców coraz bardziej popularne. Dokąd najlepiej się wybrać? Czy taki wyjazd rowerowy zimą to dobry pomysł? Podpowiadamy!

W tradycyjnym kolarskim świecie każdy miesiąc w roku ma swój sens i cel. Październik i początek listopada to okres, kiedy sezon się kończy. Dobrze jest wtedy na jakiś czas zapomnieć o rowerze, a nawet zatęsknić za nim. W tym okresie nawet profesjonaliści są zmuszani przez dyrektorów sportowych do zadbania o generalną wydolność w inny sposób. Spacery po górach, pływanie, odpoczynek. Wszystko, byle nie mocny trening. W tym okresie trzeba dać organizmowi odpocząć. Zregenerować trzeba także nasz mózg. W końcu nic tak nie podnosi chęci do jazdy jak odrobina niedosytu.

Jednak później, już w grudniu następuje początek przygotowań. Znacie takie powiedzenie – „wyścigi wygrywa się zimą?”. To stara kolarska prawda oznaczająca to, iż zaległości zrobionych w zimie nie da się już później nadrobić. To czas siłowni, ale i coraz większej objętości treningów rowerowych. A to w warunkach naszego klimatu nie jest już takie proste.

Oczywiście można ratować się kręceniem niczym chomik na trenażerach. Można biegać, jeździć na przełaju, można wreszcie zagryźć zęby i kręcić udając, że nie ma mrozu, smogu,  śniegu i błota. Ale można także spakować manatki i wyjechać. Bo zima to nie wszędzie znaczy to samo.

Wyjazd rowerowy zimą – co nam to daje?

Z punktu widzenia amatora kolarski wyjazd rowerowy zimą ma szereg zalet. Nie tylko rowerowych! Oczywiście są okazją do tego, aby w przeciągu tygodnia czy dwóch zrobić bardzo solidne przygotowanie kondycyjne, pokonując kilkaset lub więcej kilometrów w bardzo dobrych warunkach pogodowych. To jednak także okazja na odwiedzenie pięknych i ciekawych zakątków świata dużo taniej niż w okresie wiosenno – wakacyjnym. Kurorty Hiszpanii czy południa Włoch w zimie zwykle świecą pustkami, a właściciele apartamentów czy hoteli są gotowi wynajmować je za bezcen, byle by tylko nie stały puste. Zdziwieni? Wynajęcie apartamentu w styczniu czy lutym na południu Hiszpanii, dla 6 osób, może zamknąć się w kwocie 30 złotych za noc dla osoby. Nad samym morzem!

Zima to też czas w którym kierunki takie jak Hiszpania czy Włochy nie są zbyt popularne wśród klientów linii lotniczych. Odbija się to oczywiście na cenach biletów, które również są zaskakująco niskie.

Dokąd wyjechać?

Od lat kolarską mekką w zimie jest hiszpańskie Calpe. Wakacyjny kurort położony u stóp malowniczej skały Cap del Ifach od lat przyciąga rzesze amatorów, ale także profesjonalistów. Przyjechanie tutaj w okresie od grudnia do marca to gwarancja, że na treningach będziemy mijali się z wszystkimi ekipami kolarskiego World Touru. Często zaglądają tu także Polacy – Michał Kwiatkowski czy Maja Włoszczowska. Wiele kolarskich gwiazd posiada tu nawet własne domy czy apartamenty!

Dlaczego akurat Calpe? Wszystko za sprawą łagodnego klimatu i pięknych gór wznoszących się tuż nad morzem. Temperatury w styczniu rzadko spadają poniżej kilkunastu stopni, niczym dziwnym nie jest temperatura powyżej 20 stopni w słońcu. To też ta część Hiszpanii, która notuje najmniejszą liczbę deszczowych dni w ciągu roku.

Okoliczne trasy obfitują w długie, łagodne podjazdy takie jak legendarne Col de Rates. Trasy te idealnie nadają się do treningów, a po drodze co chwile znajdziemy sklepy i małe kawiarnie, gdzie za grosze wypijemy cafe con leche i zjemy dobre ciacho

Ostatnimi czasy coraz popularniejsze stają się także Hiszpańskie góry Sierra Nevada, czy bardziej egzotyczne kierunki, takie jak np. Wyspy Kanaryjskie. Wszędzie tam latają tani przewoźnicy lotniczy i to z kilku miast Polski, więc dojazd jest rewelacyjny.

Poczuliście już w sobie żyłkę rowerowego podróżnika? W następnym poradniku podpowiemy Wam, jak się do takiego zimowego wypadu z rowerem przygotować!

Top