Rower w samolocie – jak go przewozić?

8

Sie 2017

Żyjemy w czasach w których coraz więcej podróżuje się drogą lotniczą. Wakacyjne plany związane z samolotem wcale nie wykluczają zabrania ze sobą roweru – należy go jedynie do podróży przygotować. Podpowiadamy, jak bezpiecznie przewieźć rower w samolocie.

Nie da się ukryć, iż świat staje się coraz mniejszy. Dzięki licznym połączeniom lotniczym, a co najważniejsze niższym cenom biletów, podróżujemy częściej i dalej. Wiele rejonów uchodzących za raj dla rowerzystów jest nam dzisiaj bliższa niż kiedykolwiek wcześniej.

Przewożenie rowerów samolotem to naprawdę nie jest nic niezwykłego. Przewoźnicy zarówno regularni, jak i tanie linie lotnicze wręcz nas do tego zachęcają. Spotykamy promocje biletów i specjalne oferty dla podróżujących ze swoimi dwoma kółkami. Najczęściej w cennikach linii znajdziemy specjalny bagaż określany jako „sprzęt sportowy i muzyczny” z bardzo dużym limitem wagowym, w ramach którego zapakujemy zarówno rower jak i niezbędne wyposażenie. Pytanie brzmi – jak się spakować?

Karton czy specjalna walizka?

Podczas podróży samolotem rower podróżuje w luku bagażowym. Oznacza to, iż musi on zostać specjalnie zabezpieczony i spakowany. Nie możemy go po prostu owinąć folią, lub zapakować nieprzygotowanego. Po pierwsze – nie zgodzi się na to przewoźnik, a po drugie było by zbyt duże ryzyko iż ulegnie uszkodzeniu. Może zostać przygnieciony innymi walizkami, może spaść w trakcie przerzucania z luku. Lepiej się przed tym uchronić.

Najprostszą i zarazem najtańszą metodą jest spakowanie roweru do kartonu (takiego jakie dostaniemy w sklepach rowerowych). W środku musi on być rzecz jasna zabezpieczony. Należy zdjąć przednie koło, kierownicę przekręcić na bok, zabezpieczyć elementy roweru folią lub gąbką. Przestrzeń wokół roweru możemy wypełnić np. workami wypełnionymi odzieżą potrzebną na wyjeździe. Będzie ona pełniła rolę dodatkowej ochrony. Dodatkowo koła można spakować w specjalne pokrowce, np. Kross Wheel Packer.

Minusem podróżowania z kartonem jest fakt, iż trzeba z nim coś po dotarciu do celu zrobić. Jeśli mamy zarezerwowany hotel na cały pobyt, to karton może poczekać do powrotu. Gorzej, jeśli ulegnie uszkodzeniu i trzeba go będzie wyrzucić. Podróż powrotna będzie wymagała zdobycia skądś kolejnego.

Walizki rowerowe – drogie, ale praktyczne

Rozwiązaniem tego problemu może być specjalna walizka lub pokrowiec. Na rynku spotkamy różne modele. Jedne są sztywne – stanowią świetne zabezpieczenie roweru i są bardzo wygodne dzięki wyposażeniu w kółka transportowe. Pokrowce miękkie są lekkie, ale mniej odporne – na czas transportu w nich rower należy zabezpieczyć podobnie jak robiliśmy to w przypadku kartonu.

Najlepsze i najbezpieczniejsze sztywne walizki są też niestety dość drogie. Rozwiązaniem tego problemu może być skorzystanie z usług wypożyczalni, które za kilkaset złotych oferują wynajęcie walizki na tydzień bądź dwa urlopu. Można też rozważyć kupno własnej i jej odpłatne wypożyczanie – zapewne szybko się zwróci.

Niezależnie od tego z którego sposobu transportu roweru skorzystamy pamiętajmy o jego dobrym zabezpieczeniu. Oprócz wspomnianej ochrony przed obtarciami lakieru i uszkodzeniami ramy należy też zadbać o najbardziej delikatne elementy. Przede wszystkim zabezpieczmy tylną przerzutkę i jej hak montażowy. Jest on też elementem, który zawsze warto mieć ze sobą w zapasie, gdyby uległ uszkodzeniu. Lepiej nie ryzykować, iż w miejscu które obraliśmy za cel naszego wypadu, hak do naszej ramy nie będzie dostępny.

Ważnym elementem jest też zabezpieczenie hydraulicznych hamulców tarczowych przed zaciśnięciem klocków. W tym celu wykorzystujemy specjalne plastikowe wkładki które zwykle dostajemy razem z rowerem. Można je też bez problemu dostać w każdym sklepie i serwisie rowerowym.

Top