Czy warto kupić rower zimą?

3

Sty 2018

Jaka pora roku jest najlepsza na kupowanie roweru? Wielu z nas pewnie powie, iż wiosna, bo wtedy zwykle o rowerach sobie przypominamy. Inni pewnie myślą o jesieni, czyli okresie tradycyjnych wyprzedaży i promocji. Jak jednak sprawa ma się z zimą? Czy to dobry czas aby kupić rower zimą?

Nasza kultura rowerowa, jak i cała branża mocno się ostatnimi czasy zmieniła. Kiedyś sezon rowerowy był stosunkowo krótki i naprawdę było czymś niezwykłym spotkać kogoś trenującego w zimie. Jeszcze bardziej niezwykłym widokiem były osoby, które w śniegu i deszczu decydowały się na rowerowe dojeżdżanie do szkoły czy pracy.

Na przełomie 2017 i 2018 roku jednak żaden z powyższych obrazków zupełnie nas nie dziwi. W dużej mierze ze względu na zmianę klimatu – zima zaczyna się później, a śnieg zalega na ulicach krócej. Sport i zdrowy tryb życia są znacznie bardziej popularne, a możliwości techniczne dotyczące chociażby odzieży pozwalają na więcej. Łatwiej zadbać o właściwą temperaturę ciała, nie ma większego problemu z zabezpieczeniem się przed wiatrem czy wodą. Również współczesne rowery są lepiej przystosowane do starcia z trudnymi warunkami.

Wsiadamy na rower jesienią i zimą – poradnik

Skoro więc tak często jeździmy na rowerach cały rok, to czy warto je w zimie kupować? Wbrew pozorom może to mieć wiele zalet!

Cena czyni cuda

Oczywiście każdy z nas myśląc o nowym rowerze szuka jak najlepszych okazji cenowych. Tradycyjnie takim okresem wyprzedażowym była jesień, jednak obecnie ten czas to dla wielu z nas nadal sezon. Dopiero w zimie sprzedawcy wymieniają kolekcję rowerów, a w magazynach zostają prawdziwe perełki, które muszą szybko zwolnić miejsce nowym modelom. W takiej sytuacji możemy często liczyć na naprawdę najniższe ceny wymarzonych rowerów. To też ostatni gwizdek, żeby zdobyć interesujący nas model – są raczej marne szanse, żeby te bardziej popularne dotrwały do wiosny.

Późną jesienią w sklepach zaczynają się też pojawiać pierwsze egzemplarze z kolekcji na następny rok. To także świetny czas, żeby negocjować ich cenę. Mamy też gwarancję, że uda nam się dostać wymarzony, nowy model w idealnym rozmiarze. W przypadku co bardziej rozchwytywanych lub rzadkich może się okazać, iż już wiosną ich nie będzie.

To ostatnie zjawisko również ma bardzo dużo wspólnego z tym, jak zmieniła się nasza rowerowa mentalność. Kolarstwo to zabawa (albo raczej pasja) na cały rok i nie zaczyna się razem z wiosną, dlatego są bardzo duże szanse, iż najbardziej „gorące” nowości na dany sezon wyprzedadzą się jeszcze w czasie, kiedy w górach zalega śnieg.

Spiesz się powoli

Zimą czas płynie wolniej. Nie spieszymy się tak (no chyba, że chodzi o świąteczne zakupy), wieczory są dłuższe, a my mamy więcej czasu żeby pomyśleć. Jeśli więc chcemy kupić rower zimą to jest duża szansa, iż dokonamy dużo bardziej racjonalnego zakupu. Nie odczuwamy w końcu presji czasu, bo za dwie godziny mamy być z kumplami na treningu. Nie musimy nowego roweru już teraz zabierać do domu, bo przecież i tak na razie nigdzie z nim nie wyjdziemy.

Wszystko to składa się na to, iż możemy więcej uwagi poświęcić zakupowi roweru idealnego. Może nie do końca odpowiada nam jakiś rozmiar – warto poczekać, aż sprzedawca sprowadzi dla nas większy lub mniejszy. Chcielibyśmy porównać różne modele – przejdźmy się do kilku sklepów i sprawdźmy, który pasuje nam najbardziej.

Pamiętajmy też o jeszcze jednym fakcie. Również sprzedawcy jesienią i zimą mają dla nas więcej czasu. W kolejce nie czeka 10 klientów, a po sklepie nie biega gromada dzieciaków gotowych na przymiarkę swojego pierwszego roweru. Możemy więc na spokojnie o rowerach porozmawiać, poradzić się, opowiedzieć o naszych oczekiwaniach i preferencjach. Pomoże to z pewnością dokonać wyboru, który da nam mnóstwo radości nie tyko podczas najbliższego sezonu, ale i wielu kolejnych.

Top