Change language:

KROSS RACING TEAM

26.07
Skarżysko pod dyktando KRT

Po bardzo udanym występie na Saltzkammergut Trophy nasza drużyna powróciła na krajowe trasy. Kolejna edycja Mazovii odbyła się w Skarżysku Kamiennej.
Trasa była dosyć wymagająca – w końcu czwórka w skali trudności to jak na ten cykl naprawdę sporo. Nasi zawodnicy przystąpili w mocnym składzie – aż 12 reprezentantów KRT stawiło się na starcie. Jak zwykle wyniki były bardzo dobre, choć tym razem zabrakło najwyższego miejsca na podium:

 

Radosław Rękawek – 3 miejsce w kat. M2 na dystansie Giga
Dariusz Woźnica – 6 miejsce w kat. M4 na dystansie Giga
Andrzej Witkowski – 2 miejsce w kat. M5 na dystansie Giga
Olga Niewiarowska – 4 miejsce w kat. K2 na dystansie Mega
Michał Ziółek – 3 miejsce w kat. M1 na dystansie Mega
Jarosław Kleczaj – 2 miejsce w kat. M2 na dystansie Mega
Tomasz Swierczyński – 30 miejsce w kat. M2 na dystansie Mega
Albert Blejzyk – 2 miejsce w kat. M3 na dystansie Mega
Jarosław Ziółkowski – 5 miejsce w kat. M3 na dystansie Mega
Paweł Uliasz – 55 miejsce w kat. M3 na dystansie Mega
Józef Tyburski – 3 miejsce w kat. M6 na dystansie Mega
Andrzej Litwinienko – 4 miejsce w kat. M6 na dystansie Mega

 

Kross Racing Team zdobył tym samym 1972 punkty i powiększył przewagę nad drugą drużyną w klasyfikacji.

Komentarze
Radek Rękawek

Radek Rękawek

Za mną kolejna edycja Mazovii, tym razem w Skarżysku. Wyścig zapowiadał się dość ciekawie gdyż była to druga seria górskiej Mazovii oraz kolejna eliminacja Pucharu Polski. Tak więc na starcie pojawiło się kilku bardzo mocnych zawodników: Marek Galiński, Robert i Bartosz Banachowie, Przemek Ebertowski i Tomek Sikora. Od startu dość nerwowo ale spokojnie, tępo wzrastało wraz z dystansem. Ja starałem się kontrolować sytuację ale tego dnia za wiele zrobić nie mogłem o ile byłem wstanie przetrzymać ataki konkurentów tak sam nie byłem w stanie zaatakować. I tak to trwało gdzieś do 75 kilometra gdy postanowił zaatakować Marek, za nim podążył Bartek a ja zostałem w grupce z Pawłem Barankiem i Robertem. Tak dojechaliśmy do mety. Niestety finiszowałem na nie tą bramkę co trzeba i ten błąd wykorzystał Paweł. No cóż kolejna nauczka następnym razem dowiem się gdzie jest metaJ. Ten maraton zapewnił mi wygraną w klasyfikacji generalnej więc teraz mogę się skupić na walce o top 3 w Golonce.

21.07
KRT w Austrii na brąz!

W miniony weekend Kross Racing Team udowodnił, że trzeba się z nim liczyć także na arenie międzynarodowej, zajmując 3 miejsce drużynowo na najcięższym maratonie w Europie- Salzkammergut Trophy! W skład drużyny, która zapracowała na sukces weszli: Bogdan Czarnota, Mateusz Zoń i Jarosław Ziółkowski.

 

Na niesamowicie długiej i górzystej trasie nasi zawodnicy walczyli przeszło 6 godzin pokonując 119 kilometrów i 4000 metrów przewyższenia!

 

Warto podkreślić, że dzień wcześniej wszyscy brali udział w sesji zdjęciowej na wysokości 2000 metrów i przy świetnej pogodzie, co akurat nie wpłynęło korzystnie na regenerację przed wyścigiem.

 

Niemniej jednak wyniki napawają optymizmem na przyszłe starty naszego teamu w zagranicznych maratonach! Czekamy na kolejne sukcesy!

Komentarze
Bogdan Czarnota

Bogdan Czarnota

W sobotę nasza grupa startowała w Austrii na słynnym na całym świecie maratonie Salzkammergut Trophy 2010.Cała nasza ekipa wystartowała na dystansie 120km 4000 p.n.p.m.To już było wielkie wyzwanie.Pogoda była niesamowita,parno i gorąco,stojąc na starcie byliśmy mokrzy i nie było czym oddychać(to nie mój mocny punkt).Ruszyliśmy o 9 rano, dosyć wysokie tępo od początku dyktowali Szwajcarzy i Niemcy.Odjechałem z czołową grupą w której było 10ciu kolarzy.Po 15min wspinaczki niestety nie wytrzymałem i musiałem odpuścić czołówkę,ale po chwili kryzysu udało mi się już na szycie 10cio kilometrowego podjazdu dołączyć do czołówki.Poczułem się lepiej i do 70km utrzymywałem wysoką 8-9 lokatę open.Jednak na następnej wspinaczce poczułem niemoc w nogach co było spowodowane problemami żołądkowymi i musiałem się ratować postojem.To był przełomowy moment wyścigu,miałem ochotę się wycofać,ale zaczekałem na Mateusza Zonia i kontynuowaliśmy dalej maraton.Na ostatnim podjeździe jeszcze postanowiłem trochę podgonić i udało mi się przebić na 12miejsce w kat ak2 po 6.01.37h jazdy.Nie mogę zaliczyć tego wyścigu do udanych,ale mam nadzieje ze za rok będzie inaczej i będę walczył do samego końca o czołowe lokaty,choć w tak doborowej obsadzie nie jest to zły wynik.Organizacja rewelacja,trasa niesamowicie wymagająca przygotowania fizycznego,bufety dobrze zaopatrzone,tak że polecam spróbowania sił na takich zawodach.Jestem podbudowany ambitną i dobrą postawą naszych zawodników,4miejsce O.Niewiarowskiej,6m M.Zonia to bardzo dobry wynik.Szkoda tylko ,że każdemu się coś przytrafiło bo mógł być super wynik drużynowo wygrywając ten dystans,a tak byliśmy na 3m w składzie M. Zoń,J.Ziółkowski i ja.GRATULACJE DLA WSZYSTKICH!

13.07
Czarnota dzieli i rządzi!

W miniony weekend większość zawodników KRT odpoczywała regenerując siły na kolejne wyzwania, w tym na zbliżający się Salzkammergut Trophy. Relacja z tej fantastycznej imprezy na naszej stronie już za tydzień.

Tymczasem podczas rozgrywanego, w ramach Eska Bike Marathonu, Pucharu Polski wystartowali Bogdan, Mateusz i Daria. Wszyscy wywalczyli medalowe pozycje, jednak największy sukces odniósł Bogdan Czarnota, który tym samym udowodnił, że brak powołania dla niego na Mistrzostwa Świata jest powaznym osłabieniem naszej kadry.

Na wymagającej trasie stawiła się czołówka polskiego MTB. Pogoda była bardzo niesprzyjająca - piekące słońce i 30 stopniowy upał dawały się we znaki zawodnikom i zawodniczkom. W tych warunkach nasi zawodnicy wywalczyli odpowiednio:

 

Bogdan Czarnota - 1 miejsce w kat. M3 na dystansie Giga

Mateusz Zoń - 2 miejsce w kat. M2 na dystansie Mega

Daria Wójcik - 2 miejsce w kat. K2 na dyst. Mega

Komentarze
Bogdan Czarnota

Bogdan Czarnota

10 lipiec to Puchar Polski w Tarnowie.Był to dla mnie wyścig dosyć ważny,ponieważ miałem spotkać się z zawodnikami jadącymi na MŚ w maratonie i chciałem udowodnić władzom z PZKOL ,że nie maja racji z wyłanianiem kadry na MŚ z Pucharu Polski ,który jest rozgrywany na płaskich trasach,co mi się udało.W Tarnowie była dosyć ciężka trasa i mieliśmy tam przegląd sytuacji.Obawiałem się wyścigu po wypadku tydzień wcześniej,bo odczuwam bardzo mocno kręgosłup(odnowiła mi się stara kontuzja) i kolano i na dodatek złapała mnie infekcja oskrzeli.Wyścig jechałem na nowym rowerze, który spisywał się wyśmienicie, ja natomiast po 30min ciężkiego początku złapałem rytm z przed kilku dni i nie miałem problemu z rywalami z czego bardzo się ciesze.Jadąc swoim rytmem wygrałem z bezpieczną przewagą.Mam nadzieje że uda mi się dojść do siebie w najbliższych dniach,ponieważ dokucza mi zdrowie,a to przeszkadza w komforcie jazdy.Do zobaczenia na następnych zawodach!

05.07
Dwa maratony - jeden KRT!

Po krótkiej przerwie kolarze wrócili na trasy Mazovii i Powerade Suzuki MTB Marathon. Zawodnicy KRT udowodnili, że nie w głowie im urlop i po raz kolejny świetnie zaprezentowali się na trasie.

 

Powerade Suzuki MTB Marathon zawitał do Murowanej Gośliny, gdzie stawiło się ponad 700 zawodników. Dosyć szybka trasa była gwarantem zaciekłej walki o każdą pozycję, a pogoda była łaskawa dla kolarzy. W tych warunkach doskonale zaprezentowała się piątka naszych zawodników:

 

Radosław Rękawek – 1 miejsce w kat. M2 na dystansie Giga
Bogdan Czarnota – 3 miejsce w kat. M3 na dystansie Giga
Mateusz Zoń – 1 miejsce w kat. M2 na dystansie Mega
Albert Blejzyk – 4 miejsce w kat. M3 na dystansie Mega
Kacper Kozioł – 11 miejsce w kat. M2 na dystansie Mega

 

Warto w tym miejscu podkreślić, że Bogdan zaliczył kraksę na trasie, w wyniku której pękła mu rama, a rozcięte kolano trzeba było zszyć. Tym większe dla niego gratulacje, że ukończył wyścig i to na 3 miejscu. Gdyby nie wypadek zapewne świętowałby kolejne zwycięstwo.

 


 

Mazovia MTB Maraton zawitała natomiast do Szydłowca. Wymagająca i błotnista (który to już raz w tym roku?) trasa dała w kość zawodnikom. KRT reprezentowany był przez:

 

Jarosław Ziółkowski – 1 miejsce w kat. M3 na dystansie Giga
Olga Niewiarowska – 1 miejsce w kat. K2 na dystansie Mega
Jarosław Kleczaj – 1 miejsce w kat. M2 na dystansie Mega
Andrzej Litwinienko – 4 miejsce w kat. M6 na dystansie Mega

 

Pod nieobecność największej gwiazdy Mazovii, Radka Rękawka, bardzo skutecznie punktowali inni. Tym samym nasz team obronił pierwszą pozycję w klasyfikacji drużynowej.

 


 

Olga Niewiarowska w sobotę wystartowała na "królewskim" dystansie Grand Fondo (94 km) w kolejnej edycji Skandia MTB Maraton w Nałęczowie. Zajęła tam 1 miejsce w kategorii K2 i jednocześnie w klesyfikacji Open kobiet. Tym samym prowadzi w klasyfikacji generalnej swojej kategorii z przytłaczającą przewagą 738 punktów nad kolejną zawodniczką.

Komentarze
Bogdan Czarnota

Bogdan Czarnota

W niedziele,braliśmy udział w wyścigu,który odbył się w Murowanej Goślinie.Dzień był słoneczny i upalny,trasa płaska z kilkoma małymi podjazdami i fragmentami głębokiego piachu.Od startu ruszyliśmy dość mocno i utworzyła się grupa ośmiu zawodników.Czułem się bardzo dobrze i nie miałem problemu z nielicznymi atakami rywali.Widząc,że w końcówce jest troche cięższy teren to czekałem z atakiem na końcówkę wyścigu.Wszystko szło zgodnie z założoną taktyką i w końcówce zaatakowałem,uzyskując przewagę.Na płaskim odcinku zorientowałem się,że dochodzą do mnie Tomek Jajonek z Andrzejem.Postanowiłem zaczekać wiedząc,że tuż przed metą mam podjazd i wiedziałem ,że tam mogę rozstrzygnąć wyścig.Gdy się zjechaliśmy Kaiser dal mocną zmianę,zjechał na lewo i oglądając się do tyłu lekko zjechał w moją stronę i się szczepiliśmy przy bardzo dużej prędkości i była kraksa,dość długo się zbierałem,poranione kolana i łokcie oraz złamana rama odebrały mi ochotę na dalszą walkę,ale ukończyłem wyścig na trzecim miejscu.Jestem dosyć mocno potłuczony,ale mam nadzieję,że dam radę wystartować za tydzień. Ciesze się,że chłopaki z grupy spisali się i wygrali swoje kategorie.

Olga Niewiarowska

Olga Niewiarowska

W sobotę brałam udział w maratonie Skandia Maraton Lang Team w Nałęczowie.Startowałam na najdłuższym dystansie Grand Fondo ,liczącym 95km.Trasa w Nałęczowie była szybka i łatwa technicznie do momentu przyjścia burzy.Odcinki gliniaste i lessowe zapychały bieżnik i było bardzo ślisko.Kilka krótkich podjazdów i zjazdy wąwozem było bardzo ciekawych.Najmilej wspominam ostry podjazd w Kazimierzu Dolnym ,gdzie bardzo głośno dopingowali nam turyści i mieszkańcy.Tradycyjnie zawodnicy Grand Fondo startowali 5min wcześniej .Od początku mocne tempo podała Małgosia Zellner .Pierwsze kilometry jechałyśmy razem a później odskoczyłam do grupy męskiej .Moja przewaga stopniowo rosła, a ja czułam się lepiej .Tym razem wygrałam cały wyścig kobiet .Muszę przyznać ,że coraz lepiej czuję się na długich dystansach ;)Dużo sił zostawiłam na niedzielne ściganie w Szydłowcu, w cyklu Mazovia MTB Maraton .Co prawda na dystansie mega ,ale przy zmianie trasy z 54km na 68km,w tradycyjnym dla Mazovii błocie można się zmęczyć.Wtedy prosiłam o deszcz z Nałęczowa.Trasa mocno odbiegała od wcześniejszych na Mazovii.W końcu wystąpiły fajne podjazdy i trudne technicznie zjazdy.Szkoda że,, pseudo zawodnicy "nie radzą sobie na błocie i na zjazdach ,potrafią za to świetnie hamować ,blokować innych i szybko wyprzedzać na szosie!!!". Duży korek zawodników na 4km z powodu kilku kałuż ,uniemożliwił mi jazdę .Początkowo mocno się złościłam ,zaliczyłam wszystkie boczne krzaki i gałęzie.Po czym tłum bardzo ambitnych kolarzy nie pozwolił na moją boczną mijankę .Wiedziałam, że strata jest tak duża i w tak wąskim terenie nie wyprzedzę tylu zawodników ,zrezygnowana szłam ze wszystkimi .Dalsza jazda była nieco lepsza ,chciałam odrobić stratę,ale w każdym ciężkim terenie tworzyły się grupy zawodników.Sporo sił traciłam na wyprzedzanie. Udało mi się chociaż dojechać na 1 miejscu w swojej kategorii,zdobyłam koszulkę górala na Mazovii oraz wymoczyłam dobrze nogi w każdej kałuży;)Ogólnie bardzo miły weekend na rowerze.

Radek Rękawek

Radek Rękawek

Murowana Goślina za nami. Upał, płasko i piach czyli teoretycznie moje warunki ale to nie takie proste. Strasznie mnie to wszystko tego dnia męczyło zwłaszcza w początkowej fazie wyścigu. Praktycznie od startu jechałem razem z Bogdanem w pierwszej grupce. Taka sytuacja utrzymywała się gdzieś do 90km gdy to na trasie pojawiła się sekcja krótkich podjazdów. Tam zaatakował Bogdan ja starałem się utrzymać za jego rywalami z M3, jednak dopadła mnie jakaś dziwna niemoc i straciłem do nich kilka sekund. Gdy wyjechaliśmy na płaski teren moja strata do trzech rywali (Kaiser, Jajonek, Kurowski) wynosiła około 20 sekund jednak nie dałem rady do nich dołączyć. W tym momencie wiedziałem że pudło w open mi odjechało ale na pocieszenie zostało mi zwycięstwo w kategorii M2 z czego się naprawdę cieszę. Niestety humor popsuła mi informacja o tym że Bogdan został dogoniony przez wspomniana trójkę i w dodatku leżał w jakiej dziwnej kraksie z Kaiserem w skutek której mocno się poobijał i na metę dotarł na 3 miejscu.

29.06
Walka na trzech frontach

Miniony weekend przyniósł kolejne sukcesy naszych zawodników i zawodniczek, którzy startowali w trzech cyklach maratonów.


Skandia MTB Maraton zawitał do słonecznego Sopotu. Trasa poprowadzona najciekawszymi szlakami Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego była szczególnie szczęśliwa dla Olgi Niewiarowskiej. Na dystansie Grand Fondo nie pozostawiła swoim rywalkom szans i pewnie zwyciężyła w kategorii K2. Na tym samym dystansie Tomasz Swierczyński zajął 20 miejsce w kategorii M2.


Na południu Polski w maratonie MTB Obiszów startowało naszych dwóch etatowych czempionów czyli Bogdan Czarnota i Mateusz Zoń. I tym razem nie zawiedli oczekiwań. Bogdan zwyciężył w kategorii Masters I, a Mateusz zajął 3 miejsce w kategorii Elita. Warto zauważyć, że zawody w Dobiszowie były jednocześnie Mistrzostwami Dolnego Śląska i Pucharem Gór Dalikowskich.


W związku z przerwą w cyklu Mazovia Radek Rękawek i Jarek Ziółkowski wybrali się do Nacpolska, gdzie był umiejscowiony kolejny etap Legia MTB Maratonu. Radek pewnie zwyciężył zarówno w kategorii M2 jak i w klasyfikacji OPEN. Jarosław Ziółkowski uplasował się na 4 miejscu w kategorii M3.

Komentarze
Radek Rękawek

Radek Rękawek

Muszę przyznać że maratony Legii sprawiają mi niesamowitą frajdę. Nie najtrudniejsze trasy sprawiają że wyścigi rozgrywane są w szybkim tempie a walka z rywalami trwa od startu aż do mety. Był to mój drugi maraton z tej serii i drugi wygrany po zaciętym finiszu. Od startu trasa wiodła dość szerokimi i twardymi drogami co spowodowało że jechaliśmy w grupie ok 15 osób. Dopiero na około 22 kilometrze gdy trasa zrobiła się nieco trudniejsza mocno pociągnął Daniel Pepla i grupa się rozerwała. Niestety w momencie ataku Daniel zawadził pedałem w ukryty w trawie kamień i uszkodził pedał. Awaria była na tyle poważna że musiał się wycofać. Od tego momentu jechaliśmy już w trzy osobowej grupce. Razem ze mną jechał jeszcze Irek Gruszczyński i Karol Michalski. Tępo było bardzo mocne i bez problemu powiększaliśmy przewagę nad goniąca nas grupką. Na drugiej rundzie gdy próbowałem zaatakować popełniłem ten sam błąd co Daniel i uderzyłem w ten sam głaz. Uderzenie było tak mocne że wyleciałem przez kierownice. Na szczęście nic mi się nie stało ale rower trochę ucierpiał, lewy pedał został częściowo zniszczony. od tego momentu tępo spadło bo wszyscy zorientowali się że ataki nie maja sensu. Na finiszu okazałem się najsilniejszy i mogłem cieszyć się z kolejnego zwycięstwa.

Mateusz Zoń

Mateusz Zoń

W miniony weekend wystartowałem wraz z Bogdanem w Maratonie MTB Obiszów. Maraton rozgrywany był na płaskiej trasie, która składała się z trzech okrążeń po 28km. Tempo wyścigu było bardzo mocne, na początku ostatniego okrążenia odpadłem od czołowej grupy, w której jechał Bogdan, Łukasz Pihulak i Rafał Hebisz między, którymi rozegrała się walka o zwycięstwo na ostatnich kilometrach. Dla mnie był to ciężki wyścig, ponieważ płaska i szybka trasa nie należy do tych, na których najlepiej się czuje, a także dyspozycja tego dnia nie była najwyższa. Warto pochwalić organizatorów maratonu za wzorową organizację imprezy.

Olga Niewiarowska

Olga Niewiarowska

W niedzielę wystartowałam w Sopocie w Skandia Maraton Lang Team na dystansie Grand Fondo.Miałam do pokonania dwie rundy po 44km na bardzo interwałowej trasie z kilkoma dłuższymi podjazdami . Piekna pogoda przyciągnęła ponad 1000 zawodników.Wyścig rozpoczęliśmy rundą honorową w Sopocie a następnie podjazd pod Łysą Górę szybko rozciągnął peleton.Od początku bardzo mocno ruszyła do ataku Magdalena Hałajczyk.Do 20 km ciężko mi się jechało ,odczuwałam środowy ,nocny wyścig w Sopocie ,,Kwiat paproci”. Z tyłu wiedziałam że zbliża się Ania Świrkowicz z Treka ,z minutową stratą.Po 37 km było lepiej ,mimo dużego zmęczenia na 58km zaczęłam wyprzedzać zawodników. Najlepiej czułam się na podjazdach .Na 6km do mety udało mi się dojść Hałajczyk ,ale nie na tyle mocno żeby ją wyprzedzić .Tym samym dojechałam do mety 2 open i 1 w K2. Wyścig uważam za bardzo udany . Potraktowałam go treningowo a mimo dużego zmęczenia zajęłam wysokie miejsce .Dodam że drużynowo zajęliśmy 5 miejsce .;)

22.06
Wielkie góry i wielkie błoto


19 czerwca nasz Team zawitał do Międzygórza na Powerade Suzuki MTB Maraton, który w ten weekend wybrało około 750 zawodników z całej Polski, a następnego dnia wystartował w maratonie Mazovia MTB w Lublinie, na którym frekwencja była równie pokaźna.


Trasa maratonu w Międzygórzu ze względu na olbrzymie przewyższenia na dystansach Mega i Giga, a średni stopień trudności wymagała bardzo dobrego przygotowania kondycyjnego. Najdłuższy dystans ostatecznie wynosił 76 km, z którym rewelacyjnie poradził sobie Bogdan Czarnota wjeżdżając na metę jako pierwszy, z bezpieczną przewagą nad rywalami. Kilka minut później na mecie pojawił się Radosław Rękawek zajmując 5 miejsce. Swoją dobrą formę potwierdził także Mateusz Zoń, kończąc na 3 pozycji silnie obsadzony dystans 44 km, na którym Olga Niewiarowska zdobyła „złoto” pokonując swoją największą rywalkę. Szkoda Alberta Blejżyka, który przebił oponę na 3 km przed metą, kończąc ostatecznie dystans Mega jako 10 w kategorii M3.


Powerade Suzuki MTB Maraton:


Bogdan Czarnota – 1 miejsce w kat. M3 na dystansie Giga

Radosław Rękawek – 3 miejsce w kat. M2 na dystansie Giga

Olga Niewiarowska – 1 miejsce w kat. M2 na dystansie Mega

Mateusz Zoń – 3 miejsce w kat. M2 na dystansie Mega

Albert Blejzyk – 10 miejsce w kat. M3 na dystansie Mega

Kacper Kozioł – 20 miejsce w kat. M2 na dystansie Mega

Paweł Uliasz – 56 miejsce w kat. M3 na dystansie Mega


Maraton w Lublinie dosłownie „upłynął” pod znakiem błota i lejącego deszczu sprawiając, że był to najcięższy wyścig tego cyklu w tym sezonie. Radosław Rękawek ścigający się dzień wcześniej w górach, sprawił wrażenie jakby zmęczenie i błoto go nie dotyczyły, pewnie wygrywając dystans Giga 80 km i powiększając swoją przewagę w klasyfikacji generalnej. Na dystansie Mega swoją obecność zaznaczyli świetnymi wynikami także Jarosław Ziółkowski wygrywając kategorię M3 i Olga Niewiarowska finiszująca na 2 miejscu wśród kobiet.

Warto podkreślić, że po Lublinie Kross Racing Team powiększył swoja przewagę w klasyfikacji drużynowej i jest zdecydowanym liderem!


Mazovia MTB:


Radosław Rękawek – 1 miejsce w kat. M2 na dystansie Giga

Andrzej Witkowski – 1 miejsce w kat. M5 na dystansie Giga

Jarosław Ziółkowski – 1 miejsce w kat. M3 na dystansie Mega

Olga Niewiarowska – 2 miejsce w kat. M2 na dystansie Mega

Andrzej Litwinienko – 2 miejsce w kat. M6 na dystansie Mega

Grzegorz Furman – 33 miejsce w kat. M3 na dystansie Mega

Paweł Uliasz – 46 miejsce w kat. M3 na dystansie Mega

 

Komentarze
Bogdan Czarnota

Bogdan Czarnota

W sobotę większość naszej grupy startowała w Międzygórzu. Ten maraton to dla mnie było duże wyzwanie, po ciężkim czterodniowym wyścigu w Beskidach i małej infekcji nie czułem się zbyt dobrze. Trasa była bardzo ciężka jeśli chodzi o przewyższenia, mało wymagająca technicznie, wiec liczyła się tylko siła. Na drugim podjeździe zaatakowałem i odskoczyliśmy z Wojtkiem Halejakiem i Tomkiem Jajonkiem. Mocne tępo dyktował Halejak, udało mi się utrzymać to tępo z Tomkiem Jajonkiem. Pod koniec podjazdu na Śnieżnik, poczułem się lepiej i udało mi się odjechać od rywali. Do końca wyścigu jechałem już sam i utrzymując swoje tępo. Wygrałem z czego bardzo się ciszę,biorąc pod uwagę, niezbyt dobrą moją dyspozycję. Gratulacje dla reszty zespołu, który wywalczył bardzo wysokie lokaty!

Radek Rękawek

Radek Rękawek

Mam nadzieję, że to już ostatni tak ciężki weekend w tym sezonie. W sobotę startowałem w Miedzygórzu. Niestety dość szybko odpadłem od ścisłej czołówki (tępo Bogdana nadal jest dla mnie za szybkie) co w dużej mierze spowodowane jest lekką nadwagą co w górach ma olbrzymie znaczenie. W samej końcówce nieco opadłem z sił, co wykorzystał Wojtek Szczotka, który na 6 km do mety zostawił mnie w tyle. Do mety dojechałem 5 w open i 3 w kategorii M2. Niedziela to kolejna Mazovia, tym razem w Lublinie i znowu deszcz i błoto. Od startu bardzo mocno ruszył Irek Gruszczyński, jego tępo wytrzymałem tylko ja. Współpraca między nami układała się dobrze, w końcu nie była to nasza pierwsza wspólna ucieczka. Od Irka oderwałem się na około 16 kilometrze i resztę trasy pokonywałem samotnie, co w tych warunkach nie było złym rozwiązaniem. Na metę wjechałem z 13 minutową przewagą (wow).

14.06
Dobry start Olgi Niewiarowskiej

W miniony weekend większość naszych zawodników „ładowała akumulatory” przed kolejnymi wyzwaniami tego sezonu. Jedynie Olga Niewiarowska startowała podczas 4 edycji Skania MTB Maraton w Olsztynie. Zwyciężyła w kategorii K2 z przewagą ponad 10 minut nad drugą Weroniką Hoffmann.

Komentarze
Obecnie brak komentarzy

08.06
Pracowity czerwcowy weekend

W długi weekend świat wyścigowego MTB nadrabiał straty i odbyło się wiele imprez. Zawodnicy Kross Racing Team startowali w 3 cyklach - Mazovia MTB Maraton, ESKA Bike Marathon i Beskidy MTB Trophy. We wszystkich tych imprezach nasi kolarze odegrali czołowe role. Na szczególną uwagęzasługuje kolejne zwycięstwo Radka Rękawka na Mazovii oraz doskonała pozycja Bogdana Czarnoty i Mateusza Zonia w bardzo mocno obsadzonym wyścigu etapowym

 

Mazovia MTB Maraton


Radosław Rękawek – 1 miejsce w kat. M2 na dystansie Giga
Andrzej Witkowski – 1 miejsce w kat. M5 na dystansie Giga
Michał Ziółek – 3 miejsce w kat. M1 na dystansie Mega
Michał Ciesielski – 1 miejsce w kat. M2 na dystansie Mega
Jarosław Kleczaj – 5 miejsce w kat. M2 na dystansie Mega
Jarosław Ziółkowski – 2 miejsce w kat. M3 na dystansie Mega
Dariusz Woźnica – 22 miejsce w kat. M4 na dystansie Mega
Andrzej Litwinienko – 3 miejsce w kat. M6 na dystansie Mega

 

KRT po raz kolejny powiększyło przewagę nad przeciwnikami zdobywając niemal komplet punktów (zabrakło do kompletu 8 pkt). Przy takiej skuteczności naszych zawodników i zawodniczek faworyt do zwycięstwa w klasyfikacji drużynowej może być tylko jeden!

 


 

ESKA Bike Marathon

 

Kacper Kozioł – 1 miejsce w kat. M2 na dystansie Mega

 


 

Beskidy MTB Trophy

 

1 etap:
Bogdan Czarnota – 2 miejsce w kat. M3
Mateusz Zoń – 6 miejsce w kat. M2

2 etap:
Bogdan Czarnota – 1 miejsce w kat. M3
Mateusz Zoń – 4 miejsce w kat. M2

3 etap:
Bogdan Czarnota – 2 miejsce w kat. M3
Mateusz Zoń – 9 miejsce w kat. M2

4 etap:
Bogdan Czarnota – 1 miejsce w kat. M3
Mateusz Zoń – 5 miejsce w kat. M2

Klasyfikacja generalna:
Bogdan Czarnota – 2 miejsce w kat. M3
Mateusz Zoń – 6 miejsce w kat. M2

 

Jeden z najcięższych wyścigów etapowych w Europie zakończył się wielkim sukcesem dwójki naszych zawodników. Bogdan zajął 2 miejsce w kategorii i czwarte w klasyfikacji Open a wyprzedzili go jedynie zawodnicy zawodowej grupy JBG. Mateusz uplasował się na wysokiej - 6 pozycji w kategorii i na 10 w klasyfikacji Open. To osiągnięcia godne odnotowania, ponieważ Beskidy MTB Trophy, jak co roku, miało bardzo silną międzynarodową obsadę.

Komentarze
Bogdan Czarnota

Bogdan Czarnota

Ostatni wyścig w jakim brałem udział to jeden z najcięższych wyścigów etapowych w Europie,czyli BESKIDY MTB TROPHY,który składa się z czterech morderczych etapów. -etap pierwszy-Bardzo szybkie tępo,trudne podjazdy i zjazdy z błotem,korzeniami i luźnymi kamieniami.Chłopaki z JBG nie dawali chwili na odpoczynek i myślę,że to było decydujące,na rezygnacje z dalszej walki w tym wyścigu kolarzy zagranicznych.Ja ukończyłem etap na drugiej pozycji w kat.m3 i piątej open. -etap drugi-Po nocnych opadach wiedzieliśmy co nas czeka.Trasa wybitnie ciężka,długie i strome podjazdy,oraz dużo wąskich i technicznych ścieżek.Po 40 min zaatakował Adrian z JBG i odjechał z czteroosobowej grupki w ,której bylem,oczywiście zacząłem go ścigać,ale Adrian powiększał przewagę.W pewnym momencie,tępa nie wytrzymał Kaiser.Zostałem ja,Piotrek i Marek Galiński z JBG.Marek miał pech i złapał gumę.Etap ukończyłem na dobrej drugiej pozycji open i pierwszej w kat.m3. -etap trzeci królewski-Wielka Racza pozbawiła mnie walki o wygranie tego wyścigu.Tego dnia czułem się super ,ale niestety to ja tym razem miałem pecha i złapałem gumę jadąc na czele.W tym momencie straciłem kontakt z czołową trójką,w której znów było trzech zawodników z JBG.Niestety nie dogoniłem czołówki,ale udało mi się przebić na czwartą pozycje open i drugą w kat m3 gdzie wygrał Marek Galiński. -etap czwarty-super pogoda 28st,wyścig ułożony,nic tylko pilnować swojej lokaty.Początkowo dyktowałem tempo w sześcioosobowej grupce i nic nie wskazywało na jakieś ataki,okazało się inaczej,Marek Galiński odjechał z kolega z drużyny Adrianem i szybko uzyskali przewagę 2min.Przed ostatnim podjazdem postanowiłem ścigać czołówkę,chwilę wcześniej Piotrek Brzózka miał defekt.Jadąc z Kornelem Osickim powoli odrabialiśmy straty.Pod koniec podjazdu Kornel został i samotnie goniłem.Udało mi się odrobić straty do 40sekun i wtedy na zjeździe defekt złapał Marek Galiński.Do mety to już była moja walka z Adrianem i Piotrkiem Brzózka.Skończyłem jako pierwszy w Kat m3 i trzeci open. Z wyścigu jestem zadowolony,jadą bez specjalnego przygotowania,potrafiłem walczyć,o czołowe lokaty na każdym etapie,i samo ukończenie tego wyścigu to jest wielki wyczyn.Myślę ,że warto pochwalić Mateusza Zonia,który spisał się bardzo dobrze na MTB TROPHY zajmując 10m open,w bardzo silnej międzynarodowej obsadzie.Gratulacje dla JBG którzy byli w świetnej formie,a zwłaszcza dla zwycięzcy Adriana Brzózki.

Mateusz Zoń

Mateusz Zoń

W minionym tygodniu miałem okazje wystartować w jednym z najcięższych wyścigów etapowych w Europie MTB Trophy - 4 etapy, 250km, 9200m przewyższeń. Dla mnie było to nowe doświadczenie, ponieważ jak dotąd nie miałem okazji ścigać się cztery dni pod rząd na tak bardzo wymagających trasach i przy tak mocnej konkurencji. Pierwszy etap to prolog, który był bardzo błotnistym etapem z licznymi podjazdami i zjazdami po śliskich korzeniach i luźnych kamieniach, udało mi się dojechać do mety na 12 pozycji open, co było dla mnie miłym zaskoczeniem, szczególnie że starałem się oszczędzać na pozostałe dni. Etap 2 po nocnych opadach deszczu był kolejnym wyzwaniem, długie strome i momentami grząskie podjazdy, zjazdy kamienistymi wąwozami gdzie nieraz płynęła sobie mała rzeczka. Etap bardzo ciężki warto też wspomnieć o ostatnim podjeździe po płytach betonowych, który był tak stromy że brakowało przełożeń... Etap 3 zwany królewskim "Wielka Racza", akurat tego dnia nie czułem się najlepiej, w dodatku na szczycie Wielkiej Raczy zaczęło brakować mi picia, a akurat tego dnia było już bardzo ciepło. Dobrze, że można było liczyć na pomoc kibiców. Dla mnie był to najcięższy etap, fizycznie akurat tego dnia nie czułem się najlepiej, a też już dały znać mocno o sobie poprzednie dni. Ostatni 4 etap przebiegał przez Skrzyczne, był to bardzo gorący dzień, ale w porównaniu z poprzednim dniem super się czułem i w początkowej fazie wyścigu udało mi się odjechać z czołówką. Co zaowocowało 6 miejscem OPEN tego dnia. W klasyfikacji generalnej udało mi się zająć 10 miejsce OPEN co dla mnie jest bardzo dobrym wynikiem zważywszy na to jaka była mocna konkurencja. Gratulację należą się Bogdanowi Czarnocie za zajęcie 4 miejsca w klasyfikacji generalnej, oraz za to że jako jedyny zawodnik był w stanie nawiązać walkę na trasie całego wyścigu z Teamem JBG2 Professional MTB Team, który był w świetnej dyspozycji podczas całej imprezy.

31.05
KRT z wizytą w Czechach

W miniony weekend na polskiej scenie maratonów MTB był zastój (odwołane imprezy itd.) więc nasi zawodnicy wybrali się z wizytą do sąsiadów Czechów. Bogdan Czarnota i Mateusz Zoń, tak jak w ostatnich tygodniach, nie zawiedli i zajęli czołowe pozycje podczas VI edycji KARLOVSKÝ PEPIMARATÓN:

Bogdan Czarnota - 2 miejsce

Mateusz Zoń - 8 miejsce

Komentarze
Bogdan Czarnota

Bogdan Czarnota

W sobotę startowaliśmy w VI. KARLOVSKÝ PEPIMARATÓN (Velké Karlovice CZE).Po tygodni przerwy i po przebytej chorobie,był to dla mnie bardzo ciężki wyścig.Trasa była ciężka,zaraz po starcie długi podjazd 8km.Tam popełniłem błąd i nie zabrałem się w ucieczkę,której nie moglem dogonić,ponieważ czołowi zawodnicy zgodnie współpracowali.Jadąc na 7 mej pozycji ,pod koniec wyścigu zaatakowałem i wywalczyłem drugą pozycje.Mateusz Zoń zajął bardzo dobra ósma lokatę.Mogę być zadowolony z wyniku ,po chorobie i ulewnych dniach,które nie pozwalają mi na zrealizowanie planu treningowego.Mam nadzieję ,że już będzie lepsza pogoda i pozwoli na optymalne trenowanie!

24.05
Błotniste Piaseczno dla KRT

W miniony weekend w Piasecznie odbył się kolejny etap Mazovia MTB Maraton. Choć w ostatnich dniach pogoda nie rozpieszczała i wiele kolarskich imprez zostało odwołanych, Mazovia obroniła się przed wielką wodą i na starcie stawiło się ponad 1200 zawodników. Nasz zespół broni (a w zasadzie powiększa przewagę na każdym kolejnym etapie) pierwszego miejsca w klasyfikacji drużynowej, więc nie mogło zabraknąć zawodników KRT. Także i tym razem świetne występy zapewniły naszej drużynie niemal komplet punktów i dalsze zwiększenie przewagi nad rywalami.
Sama trasa w Piasecznie na początku była umiarkowanie sucha, by w późniejszych fragmentach zamienić się w bardzo błotnistą.

 

Radosław Rękawek – 1 miejsce w kat. M2 na dystansie Giga
Jarosław Ziółkowski – 1 miejsce w kat. M3 na dystansie Giga
Dariusz Woźnica – 4 miejsce na w kat. M4 na dystansie Giga
Andrzej Witkowski – 1 miejsce w kat. M5 na dystansie Giga

Michał Ziułek - 2 miejsce w kat. M1 na dystansie Mega
Olga Niewiarowska – 2 miejsce w kat. K2 na dystansie Mega
Michał Ciesielski – 2 miejsce w kat. M2 na dystansie Mega
Albert Blejzyk – 1 miejsce w kat. M3 na dystansie Mega
Rafał Gamza – 6 miejsce w kat. M3 na dystansie Mega
Andrzej Litwinienko – 2 miejsce w kat. M6 na dystansie Mega

 

Po wyścigu w Piasecznie Kross Racing Team utrzymał 1 miejsce w klasyfikacji drużynowej powiększając przewagę do 490 punktów nad BSA Pro Tour. Następny wyścig zaliczany do klasyfikacji odbędzie się podczas „Gwiazdy Mazurskiej” w Ełku.

Komentarze
Obecnie brak komentarzy

17.05
KRT dzieli i rządzi! (na dwóch frontach)

 

Miniony weekend był dla zawodników Kross Racing Team równie udany, co poprzedni. Ponownie były miejsca na podium i punkty do klasyfikacji generalnych i drużynowych.

Kolejny etap Powerade Suzuki MTB Maraton odbył się w Złotym Stoku. Trwające od kilku dni opady deszczu nie zniechęciły miłośników ostrej jazdy MTB i na starcie zgłosiło się ponad 700 zawodników. Bogdan Czarnota i Mateusz Zoń pokazali, że są w świetnej formie i nieprzypadkowo zajmują od początku sezonu czołowe miejsca w tym cyklu maratonów.

 

Bogdan Czarnota – 1 miejsce w kat. M3 na dystansie Giga
Mateusz Zoń – 1 miejsce w kat. M2 na dystansie Mega
Radosław Rękawek – 2 miejsce w kat. M2 na dystansie Giga
Albert Blejzyk – 2 miejsce w kat. M3 na dystansie Mega

Daria Wójcik - 2 miejsce w kat. K2 na dystansie Mega

Adam Starzyński - 20 miejsce w kat. M3 na dystansie Giga

Michał Ciesielski - 10 miejsce w kat. M2 na dystansie Mega


 

Warto w tym miejscu podkreślić, że Bogdan wyprzedził drugiego zawodnika Andrzeja Kaisera (mistrz i dwukrotny wicemistrz Polski w maratonie MTB) o blisko 12 minut.

 


 

 

W miniony weekend odbył się również kolejny etap Mazovia MTB Maraton. Zawody w Radomiu przyciągnąły na start blisko 600 zawodników. Nasi „teamowcy” także stawili się na starcie mając za zadanie powiększenie przewagi w klasyfikacji drużynowej. Plan został wykonany (można by rzec, że ponad plan) i w klasyfikacji drużynowej Kross Racing Team prowadzi z przewagą 428 punktów nad drugim Dynamo MOSiR Pak-Plast Mińsk Mazowiecki. Następne zawody w Piasecznie.

 

Radosław Rękawek – 1 miejsce w kat. M2 na dystansie Giga
Jarosław Kleczaj – 3 miejsce w kat. M2 na dystansie Giga
Jarosław Ziółkowski – 2 miejsce w kat. M3 na dystansie Giga
Andrzej Witkowski – 1 miejsce w kat. M5 na dystansie Giga
Olga Niewiarowska – 1 miejsce w kat. K2 na dystansie Mega
Michał Ciesielski – 1 miejsce w kat. M2 na dystansie Mega
Albert Blejzyk – 1 miejsce w kat. M3 na dystansie Mega
Dariusz Woźnica – 10 miejsce w kat. M4 na dystansie Mega

Komentarze
Radek Rękawek

Radek Rękawek

To był bardzo ciężki weekend i ciesze się że mam już go za sobą. Ponad 8 h ściągania w dwa dni, ale po kolei. Sobota to Powerade Suzuki MTB Marathon w Złotym Stoku. Mój pierwszy porządny górski maraton os ponad roku wiec podszedłem do niego z rozwagą. Spokojna równa jazda dała niezłe 5 miejsce open i 2 w kategorii. W sumie jestem zadowolony choć strata do Bogdana powala:). Niedziela to kolejna Mazovia tym razem w Radomiu.  Zmęczony wczorajszym maratonem wiedziałem że nie będzie lekko, dodatkowo lecący się z nieba deszcz zmienił trasę w jedna wielka kałuże. Brawa dziś należą się Darkowi Kołakowskiemu który zmasakrował mnie na drugiej rundzie. Dzięki sporemu doświadczaniu udało mi się wygrać ale było naprawdę ciężko. Po raz kolejny komplet punktów dla drużyn-ki, brawo brawo Kross Racing Team:)

Bogdan Czarnota

Bogdan Czarnota

W ostatnią sobotę startowaliśmy na maratonie w Złotym Stoku - Powerade MTB Marathon 2010 .Wyścig był bardzo ciężki,zimno,mokro,błoto i ciężka trasa.Tempo na początku wyścigu mocne tępo narzucili Bartek Janowski,a później Andrzej Kaiser,ja postanowiłem zaczekać na rozwój sytuacji.W połowie pierwszego podjazdu zostałem sam Andrzejem,któremu odjechałem na zjeździe,ale później znów się zjechaliśmy i do połowy dystansu jechaliśmy razem.Gdy zaczęliśmy dochodzić dystans mega przyśpieszyłem i utrzymywałem już cały czas mocne tępo,którego nie wytrzymał Kaiser.Zwyciężyłem z bezpieczną przewagą,ale nie było łatwo,bo trasa nie pozwalała w żadnym miejscu odpocząć.Brawa dla reszty ekipy Krossa,która spisała się wyśmienicie.Do zobaczenie w Wieluniu

10.05
Weekend pod dyktando KRT

Weekend w świecie wyścigowego MTB minął pod znakiem doskonałych startów zawodników Kross Racing Team.

8 maja w Zdzieszowicach na starcie Eska Bike Maraton stawiło się ponad 1000 zawodników, wśród których byli także Bogdan Czarnota i Mateusz Zoń. Obaj spisali się wyśmienicie wygrywając z dużą przewagą swoje dystanse.

Bogdan Czarnota – 1 miejsce na dystansie Giga
Mateusz Zoń – 1 miejsce na dystansie Mega


Dzień później, w Otwocku miłośnicy rowerowych wyścigów MTB stanęli na starcie kolejnego etapu Mazovia MTB Maraton. Także i tu nie mogło zabraknąć naszych zawodników. Drużyna Kross Racing Team powiększyła przewagę w klasyfikacji drużynowej do 189 pkt., a indywidualnie zawodnicy uzyskali bardzo dobre rezultaty:

Radosław Rękawek – 1 miejsce w kat. M2 na dystansie Giga
Jarosław Ziółkowski – 2 miejsce w kat. M3 na dystansie Giga
Andrzej Witkowski – 1 miejsce w kat. M5 na dystansie Giga
Olga Niewiarowska – 1 miejsce w kat. K2 na dystansie Mega
Michał Ziółek – 1 miejsce w kat. M1 na dystansie Mega
Michał Ciesielski – 2 miejsce w kat. M2 na dystansie Mega
Jarosław Kleczaj – 5 miejsce w kat. M2 na dystansie Mega
Albert Blejzyk – 1 miejsce w kat. M3 na dystansie Mega
Andrzej Litwinienko – 4 miejsce w kat. M6 na dystansie Mega

Adam Starzyński - 9 miejsce w kat. M3 na dystansie Giga

Komentarze
Radek Rękawek

Radek Rękawek

Mazovia w Otwocku za nami. Na starcie stanęliśmy mocno podbudowani sukcesami Bogdan i Mateusza. Chłopaki dali czadu w Zdzieszowicach. Ruszyliśmy punktualnie o 11. Wyścig od startu układał się po mojej myśli. Szybki wjazd w teren i wstępna selekcja, bardzo aktywnie jechali moi koledzy z grupy Michał i Albert którzy walczyli na dystansie mega. Niestety zabrakło im trochę szczęścia i przegrali na finiszu. Z pierwszej grupy na giga skręciłem tylko ja i Irek Gruszczyński. Dziś czułem się dobrze więc spróbowałem wczesnego ataku i tak gdzieś na około 25 km do mety jechałem już samotnie stopniowo powiększając przewagę. Na mecie wyniosła ona ponad 3 minuty. Na pochwałę zasługuje cała drużyna, wykonaliśmy kawał dobrej roboty dorzucając komplet punktów do klasyfikacji drużynowej. Wygląda na to że noga zaczyna się kręcić ale więcej na ten temat będę mógł powiedzieć za tydzień po maratonie w Złotym Stoku

06.05
Majówka Kross Racing Team

2 maja w Nidzicy odbyła się kolejna edycja Mazovia MTB Maraton. Wśród 880 zawodników nie mogło zabraknąć reprezentantów lidera klasyfikacji drużynowej – Kross Racing Teamu.



Trasa maratonu przebiegała m.in. przez Złote Góry i obfitowała w interwałowe podjazdy i serpentynowe zjazdy, które to wpływały na spory poziom trudności wyścigu. W takich warunkach zawodnicy KRT zajęli miejsca:



Olga Niewiarowska – 1 miejsce w kat. K2 na dystansie Mega

Andrzej Witkowski – 1 miejsce w kat. M5 na dystansie Giga

Radosław Rękawek – 2 miejsce w kat. M2 na dystansie Giga

Józef Tyburski – 2 miejsce w kat. M6 na dystansie Mega

Jarosław Ziółkowski – 3 miejsce w kat. M3 na dystansie Giga

Michał Ciesielski – 4 miejsce w kat. M2 na dystansie Mega

Michał Ziułkowski – 5 miejsce w kat. M1 na dystansie Mega

Daria Wójcik - 5 miejsce w kat. K2 na dystansie Mega

Rafał Gamza – 7 miejsce w kat. M3 na dystansie Mega

Dariusz Woźnica – 7 miejsce w kat. M4 na dystansie Giga



Po dwóch edycjach Mazovia MTB Maraton zespół Kross Racing Team pozostaje liderem klasyfikacji drużynowej z przewagą 164,7 pkt nad drugim w tabeli BSA Pro Tour.




Również podczas majowego weekendu odbyła się druga edycja MTB Maraton. Weekend majowy i piękna pogoda sprawiły, że na starcie zameldowało się ponad 1000 zawodników – w tym także zagraniczne grupy. Wśród startujących byli także zawodnicy Kross Racing Teamu.



Bogdan Czarnota – 1 miejsce w kat. M3 na dystansie Giga

Mateusz Zoń – 5 miejsce w kat. M2 na dystansie Mega

Jarosław Kleczaj - 14 miejsce w kat. M2 na dystansie Giga

Daria Wójcik - 5 miejsce w kat. K2 na dystansie Mega


Komentarze
Bogdan Czarnota

Bogdan Czarnota

Jestem po pierwszym górskim maratonie, który odbył się w Karpaczu na trasie godnej MŚ! Do wyścigu trzeba było być bardzo dobrze przygotowanym pod względem fizycznym i technicznym. Czekałem na ten sprawdzian w górach. Postanowiłem już od samego początku narzucić swoje warunki, co udało mi się na pierwszych kilometrach. Za mną była mocna grupa (Czesi, Janowski i Kaiser). Jechałem sam około 1,30h i mając już 3minuty przewagi, mój sprzęt uległ uszkodzeniu (odkręciło się pedałko i zerwany gwint w korbie) to oznaczało dla mnie koniec wyścigu, już po mojej rezygnacji jeden z kibiców zaproponował mi pomoc i skorzystałem(naprawiłem rower u życzliwego kibica w domu)po 10ciu minutach znów wyruszyłem na trasę. Tego dnia czułem się świetnie i zdołałem wygrać Kat M3. Ogólnie uległem tylko Tomášowi Trunschka (Caffe Nannini Cenytisku). Po tym maratonie widzę, że już moja dyspozycja jest dobra-zobaczymy jak będzie dalej? Wiem, że ciężko! Do zobaczenia w Zdzieszowicach.

27.04
Kross Racing Team na 1 miejscu!

Pierwszy maraton z cyklu Mazovia MTB Maraton zgromadził w Zgierzu ponad 1200 zawodników z całej Polski. Niezwykle ciekawa trasa i sprzyjająca pogoda pozytywnie wpłynęły na atrakcyjność zawodów. Wśród startujących nie mogło zabraknąć zawodników KROSS Racing Teamu, którzy dzięki bardzo dobrym wynikom zapewnili zespołowi pierwsze miejsce w klasyfikacji drużynowej.


Jarosław Ziółkowski – 1 miejsce w kat. M3 na dystansie Giga

Andrzej Witkowski – 1 miejsce w kat. M5 na dystansie Giga

Olga Niewiarowska – 2 miejsce w kat. K2 na dystansie Mega

Albert Blejżyk – 2 miejsce w kat. M3 na dystansie Mega

Michał Ciesielski – 3 miejsce w kat. M2 na dystansie Mega

Józef Tyburski – 4 miejsce w kat. M6 na dystansie Mega

Radosław Rękawek – 4 miejsce w kat. M2 na dystansie Giga

Dariusz Woźnica – 5 miejsce w kat. M4 na dystansie Giga

Rafał Gamza – 13 miejsce w kat. M3 na dystansie Mega


Warto dodać, iż w klasyfikacji drużynowej po pierwszym maratonie Kross Racing Team plasuje się na pierwszym miejscy z dość dużą przewagą nad pozostałymi drużynami.

W ten weekend poza Mazovia odbył się inauguracyjna impreza we Wrocławiu - ESKA Bike Maraton. Wśród zgłoszonych ponad 1600 zawodników byli także reprezentanci Kross Racing Teamu.


Niezawodny Bogdan Czarnota wygrał na dystansie Giga wyprzedzając drugiego zawodnika o 15 sekund. Na dystansie Mega startowało 3 zawodników. Mateusz Zoń, zwycięzca klasyfikacji generalnej sprzed roku, uplasował się na drugim miejscu. W kategorii M2 startował również Kacper Kozioł plasując się na 12 miejscu.

Wśród kobiet KRT reprezentowała Daria Wójcik kończąc zmagania na 5 pozycji w kategorii K2.

Komentarze
Radek Rękawek

Radek Rękawek

Sezon powoli sie rozkręca. Za nami pierwszy maraton Mazovii czyli drugiego cyklu na którym sie koncentruje. Powodu do radości nie ma ale płakać też nie zamierzam. Od startu utrzymywałem sie w czołówce i wyglądało na to że może uda się powalczyć, jednak na około 15 km do mety dopadł mnie mały kryzys i byłem zmuszony skapitulować. No cóż trochę godzin treningowych mi brakuje ale wszystko jest do nadrobienia. Za tydzień kolejny maraton Mazovii który poprzedzę startem w Pucharze Mazowsza. Miejmy nadzieje że pójdzie mi lepiej.

Bogdan Czarnota

Bogdan Czarnota

Jak zwykle Bike Maraton zaczyna się we Wrocławiu, jednak organizatorzy zmienili miejsce i trasę (niestety była bardzo plaska). Na starcie stanęło ponad 1600 zawodników, co było rekordem. Wyścig ułożył się po mojej myśli. Moja kategoria m3 ruszyła na trasę 4min po kat m2 i założyłem sobie, żeby dogonić czołówkę jak najszybciej co mi się udało szybciej niż się spodziewałem. Jechała tam trojka zawodników, z którą jechałem już spokojnie na metę. Tego dnia czułem się dobrze, ale tak na prawdę czekam na Karpacz i prawdziwe góry za tydzień.

23.04
KRT na Słowacji

Miło nam poinformować, że zawodnicy Kross Racing Team w ostatni weekend startowali w zawodach klasy UCI C2 (Puchar Europy), które rozegrane zostały na pograniczu Słowacko – Węgierskim w miejscowości Slovenske Darmoty.

 

Bogdan Czarnota i Mateusz Zoń zajęli w kategorii "Elita" kolejno 9-te i 14-te miejsce.

Komentarze
Bogdan Czarnota

Bogdan Czarnota

Ostatnia niedziela to start na Węgrzech gdzie odbył się wyścig kat c2 zaliczany do Pucharu Europy. Trasa była bardzo ciężka, dostałem nieźle w kość, nie byłem w dobrej formie tego dnia i w związku z tym start potraktowałem treningowo (pyłki zadziałały i miałem mocna alergie) co przełożyło się na mój stan zdrowia. Wyścig zakończyłem na 9tej pozycji w elicie i na 16tej Open. Szkoda ze takich tras nie widzimy w Polsce (ciężka, techniczna i selektywna). Bardzo ładny gest był ze strony organizatorów węgierskich, gdzie na zakończeniu przed dekoracją najlepszych zawodnikow uczcili ofiary katastrofy lotniczej ze Smoleńska minutą ciszy i odegraniem hymnu polskiego.

14.04
Sukces Bogdana Czarnoty w Dolsku

W Dolsku 10 kwietnia odbył się pierwszy maraton z cyklu MTBMarathon. Zmagania zawodników odbyły się w cieniu narodowej tragedii jaka miała miejsce w Smoleńsku. Uczestnicy przed startem uczcili minutą ciszy ofiary tej tragedii.

 

Sam wyścig był szybki i niezbyt wymagający technicznie. Na starcie zameldowała się czołówka polskiego MTB, w tym zawodnicy naszego Kross Racing Teamu. O wynikach wyścigu zadecydowała końcówka, kiedy to było najwięcej prób ucieczek. Jedna z nich zakończyła się sukcesem i Bogdan Czarnota oraz Marek Galiński oderwali się od prowadzacej grupy by razem finiszować. Ostatecznie wygrał Galiński, ale nasz zawodnik przegrał jedynie o 3 sekundy.

 

Na tym samym dystansie Radosław Rękawek zajął dobre, 9 miejsce ze stratą 2 minut i 6 sekund.

 

Na dystansie Mega dobrze wypadł Mateusz Zoń - w swojej kategorii (M2) zajął 5 miejsce. Na tym samym dystansie w kategorii M3 Albert Blejzyk był 29.

Komentarze
Bogdan Czarnota

Bogdan Czarnota

Już pierwszy maraton za nami.Obawiałem się go ponieważ ostatnie dni chorowałem na grypę żołądkową i później złapały mnie zatoki,ale jednak postanowiłem wystartować.Sam wyścig był bardzo dziwny,od startu odjechał Robert Banach z Mroza i nikt go nie gonił,jednak po 40 minutach doskoczyło do niego dwóch innych zawodników z różnych grup.Nie byli oni zainteresowani pogonią,wiec postanowiłem gonić.Udało mi się i 30km przed metą byliśmy już razem.Tempo znów spadło na parę minut,wtedy postanowiłem znów coś popracować na rzecz uszczuplenia grupy.Z kilkudziesięciu zawodników zrobiła się garstka kolarzy,na 10km przed metą zaatakowaliśmy z Markiem Galińskim z JBG i odjechaliśmy rozgrywając między sobą finisz, który niestety przegrałem,ale wiemy ze Marek to najwyższa klasa.Ogólnie jestem zadowolony z mojej dyspozycji i myślę, że gdy wjedziemy w góry to poczuje się jeszcze lepiej!

13.07
Dobry występ w Urlach

Zawodnicy KRT ścigający się w zawodach bikejoringu upodobali sobie, w ramach przygotowań do sezonu właściwego, starty w Poland Bike Maratonie. I tym razem stawili się w Urlach na starcie.

Wśród 300 zawodników znalazła się trójka naszych:

Igor Tracz - 1 miejsce w kat. M3 na dystansie Mini

Olgierd Tracz - 2 miejsce w kat. M2 na dystansie Mini

Kajetan Jasiczek - 3 miejsce w kat. M1 na dystansie Mini

Komentarze
Igor Tracz

Igor Tracz

- Zdarzyło się wszystko co mogło. - na 5 km Wywrotka, na 10 km złapanie gumy i jazda Olgierda na kapciu, szukanie po trasie specjalnej piankowej pompki Kajetana, który jak ją wyciągał dla mojego brata to się rozsypała na części, na 15 km zaklinowanie mojego łańcucha na około 5 minut między ramą a korbą i walka za pomocą "buta" z tym incydentem. A na 2 km przed końcem pierwszej pętli dostałem udaru cieplnego i prawie zemdlałem. Mój brat goniąc nas nie wiedział, że ja zjechałem i był przekonany , że mamy dobry czas i że jedziemy na 3 - 4 miejsce a na półmetku nikt mu nie powiedział o całej sytuacji, więc bez powietrza z tyłu przejechał z z 40km! :)

06.07
Świetny występ w Zakroczymiu

W miniony weekend Kross Bikejoring Team pojawił się w Zakroczymiu gdzie rozegrał się VII etap Poland Bike Maratonu. Starty w tradycyjnych maratonach pomagają zawodnikom przygotować się do sezonu wyścigów psich zaprzęgów – to dzięki nim mogą oni zbudować szybkość i wytrzymałość.
Tym razem na starcie na dystansie Mini pojawiła się piątka zawodników:


Igor Tracz – 1 miejsce w kat. M3
Olgierd Tracz – 1 miejsce w kat. M2
Agata Kaczyńska – 1 miejsce w kat. KJ
Mirosław Kaczyński – 4 miejsce w kat. M4
Michał Rusak – 5 miejsce w kat. M1


Bardzo dobre wyniki znakomicie wróżą na zbliżający się sezon bikejoringowy!

Komentarze
Igor Tracz

Igor Tracz

Na kolejnym VII etapie maratonu Polandbike zorganizowanym przez ekipę Grzegorza Wajsa, tym razem spotkaliśmy się w Zakroczymiu. Trasa jak na prawdziwym xc przyniosła wiele radości z jazdy. Zawodnicy Kross Bikejoring Amberdog wystartowali tradycyjnie na krótszej trasie, która tutaj liczyła 23 km. Wiele podbiegów i wąskich single tracków, pozwoliło mi już na pierwszych kilometrach uciec całej grupie, dopiero na kilka kilometrów przed metą, doszła do mnie trójka zawodników - dwóch z Huragan Wajs Sport i mój brat Olgierd. Jadąc prawie całą trasę samemu uległem na finiszu na kilka setnych dwóm młodym zawodnikom od Grzegorza Wajsa. Pierwszą czwórką uciekliśmy na 10 minut całej grupie.

29.06
Trójmiejskie ściganie

Kolejna edycja Skanii MTB Maraton rozgrywana w Sopocie przyciągnęła zawodników Kross Bikejoring Teamu. Jako że sezon psich zaprzęgów zaczyna się dopiero jesienią, teraz nasi zawodnicy ścigają się bez swoich pupili. W Trójmieście pojawiła się czwórka zawodników:


Agata Kaczyńska – 5 miejsce w kat. K1 na dystansie Mini
Igor Tracz – 9 miejsce w kat. M3 na dystansie Mini
Olgierd Tracz – 8 miejsce w kat. M2 na dystansie Mini
Mirosław Kaczyński – 21 miejsce w kat. M4 na dystansie Mini

Komentarze
Igor Tracz

Igor Tracz

Skandia maraton w Sopocie za nami. Doskonała zabawa, trasa taka jaką lubię, interwałowa:) Ustawiliśmy się ekipą z Amberdoga na samiutkim końcu wszystkich sektorów (czyli jakieś 1000 osób).Aż przez jakieś pierwsze 10 minut nie można było (5 minut stałem) szybko jechać, było potwornie ciasno. Ruszyłem ostro pod Łysą Górę i zacząłem wyprzedzać i tak , aż do mety. Ukończyłem 20 w open i 9 w kategorii M3 na dystansie 35km, mój brat Olgierd 29 w open i 8 w kategorii M2.Do mety nikt mnie nie wyprzedził, całą drogę jechałem sam. W mini na 35km startowało około 450 osób!!!

01.06
Kross Bikejoring Team znów na podium!

 

Prezentujemy relację z zawodów w Łukowie autorstwa naszego czołowego zawodnika w bikejoringu - Igora Tracza:

 

"No i w końcu doczekalismy się startu wspólnego na zawodach bikejoringu. Narazie w grupach 3- 4 osobowych startujących co 30 sekund. Z pozoru łatwa trasa, płaski szutrowy single track  z trzema ostrymi zakrętami, ale bardzo szybka ponieważ średnia prędkość oscylowala w granicach 40km/h na dystansie około 2,5km. Ta formuła startu jest dla nas bardzo istotna treningowo  ze względu na wprowadzenie nowych przepisów w federacji ECF i obligatoryjny start wspólny  podczas I etapu mistrzostw europy, które odbędą się w październiku w Belgii.Do tej pory wszystkie zawody bikejoringowe odbywały się w formule jazdy indywidualnej na czas, ewentualnie metodą Gundersena czyli jazdy na dochodzenie.

Moje wrażenia:

Bałem się troszeczkę Marka Długołęckiego (wicemistrz świata z Kanady z listopada 2009roku), ostatnią konfrontację mieliśmy podczas Mistrzostw Europy w Sopron na Węgrzech w październiku 2009, tam z nim wygrałem , ale poźniej już jakoś nie udało się zmierzyć.Wylosowałem do startu wspólnego właśnie Marka oraz kolegę z klubu Mateusza Brylewskiego. Taktyka?na tak krótkiej trasie chciałem mieć szybki start, wejśc na prowadzenie, w połowie lekko zwolnić aby zostawić sobie troszkę mocy na finisz, gdyby Marek chciał zatakować.Mogę powiedzieć, że plan zrealizowałem , na pierwszej 200 metrowej prostej startując z blatu i 5 koronki z tyłu wyrwałem do przodu i jako pierwszy ściąłem pierwszą dziewiędziesiątkę w prawo,  Długołęcki i Brylewski uwiesili się mojego koła ale już po połowie dystansu widziałem że im uciekam, lekko odpuściłem, aby ostatnie 300- 400 metrów przycisnąć. Uciekłem z Ozzim na 7 sekund! Mateusz Brylewski stracił tylko 2 sekundy do Marka.

Ściganie się z Ozzim w teamie to czysta przyjemność, na starcie ten pies zamiera bez ruchu czekając na sygnał startu, a w trakcie jazdy nie popełnił żadnego błędu idealnie ścina zakręty i pomaga mi się rozpędzić do potwornych prędkości.

Walka w drugim sektorze też była ostra: Olgierd Tracz z Erą, Mirosław Kaczyński z Dodą i Bartosz Łukaszewski. Olgierd w drugim zakręcie wyleciał na zewnętrzną podcinając Łukaszewskiego, który próbował go wyprzedzić. Niestety Bartosz stracił wiele sekund zanim się pozbierał po upadku.

Wśród kobiet były niespodzianki: Agata Kaczyńska z Nellą wyprzedziła na trasie Agnieszkę Rychwalską, ale niestety spadł jej łańcuch i zanim ponownie w czasie jazdy wskoczył na blat to już było za późno, Agata przegrała tylko 1 sekundę.

Anna Bajer też straciła tylko sekundę do Mistrzyni Europy z 2009 roku Beaty Pawłowskiej.

Zawody bikejoringu przeprowadzone były tuż przed ceremonią wręczenia nagród i ściągnęły bardzo dużą ilość widzów i mediów.

Wyniki nieoficjalne:

BJK
1.Agnieszka Rychwalska Mbike 4.05
2.Agata Kaczyńska Kross Bikejoring 4.06  (juniorka)
3.Beata Pawłowska Mbike 4.13
4.Anna Bajer Biały Kieł 4.14

BJM
1. Igor Tracz Kross Bikejoring 3.37
2. Marek Długołęcki Armexim Cycling Team 3.44
3. Mateusz Brylewski Kross Bikejoring 3.46
4. Olgierd Tracz Kross Bikejoring 3.56
5. Michał Rusak Kross Bikejoring 4.05 (junior)
6. Mirosław Kaczyński Kross Bikejoring 4.12
7. Maciej Tuszkiewicz Sfora 4. 30
8. Bartosz Łukaszewski Sfora Nakielska 4.37

wyniki oficjalne dostępne będą na stronie: www.polandbike.pl

Sezon bikejoringowy zaczyna się dopiero na ostro w październiku, stąd tak niska frekwencja na zawodach. Można powiedzieć, że są to zawody pokazowe promujące tą dyscyplinę sportu.

Większość naszego zespołu  bikejoringowego wystartowała również na maratonie na dystansie 33km. Na tym dystansie rozgrywany był  jednocześnie Puchar PZKOLu w MTB dla kategorii M1.

Wyniki w Maratonie:

Marek Długołęcki - 1 miejsce w kategorii M2, Olgierd Tracz 3 miejsce w M2, Igor Tracz 1 miejsce w M3, Bartosz Łukaszewski 23 w M1, Mateusz Brylewski 7 w M2, Agata Kaczyńska 1 miejsce w MJK, Mirosław Kaczyński 2 miejsce w M4, Mirosław Łukaszewski 2 w M5.

Podczas maratonu startując niestety z 2 sektora zacząłem gonić czołówkę, kilka razy na zmiane prowadziłem ja lub Marek Długołęcki. Niestety gdzieś w połowie trasy kiedy już jechaliśmu w pierwszej grupie, jakiś zawodnik przyłożyl we mnie i wylądowałem w piachu. Peleton mi uciekł próbowałem ich gonić, ale niestety po 15 minutach samotnej pogoni odcięło mnie. Doszła mnie wtedy grupa którą prowadził mój brat, krzyknął "chodź na koło". W końcu odetchnąłem, po kilku minutach siły wróciły i zaczeliśmy cisnąć do mety, ale niestety czołówka uciekła nam na jakieś 4 minuty:("

Komentarze
Obecnie brak komentarzy

09.05
Kross Bikejoring Team w Płocku

Trudna technicznie 3,8 km trasa z wieloma uskokami, dziurami, wąskimi ścieżkami  sprawiła , że Kross Bikejoring Team zostawił daleko w tyle rywali.

Zdecydowanie najszybszi byli:
1. Igor Tracz i Ozzi - 4:27:00
2. Kajetan Jasiczak i Speedy - 4:36:00
3.Olgierd Tracz i Era - 4:43:00

Zachęcamy również do obejrzenia materiału o kolarstwie górskim - w tym o bikejoringu - pod adresem: http://www.polandbike.pl/index.php/bikermania/videos/61-odcinek4+P%C5%82ock?userid=143

Komentarze
Igor Tracz

Igor Tracz

Niestety w maratonie ja i Kajetan Jasiczak pierwsze 15 km ciągneliśmy sami z przodu jadąc tuż za pilotem, i trudno było innym zawodnikom utrzymać nam koło, jednak osłabliśmy i 2 zawodników nam uciekło. Jesteśmy sprinterami i był to dla nas doskonały trening. Na 4 km przed metą ktoś usunął oznakowanie trasy i zrobiliśmy 7,5 km więcej. Walcząc o 3 miejsce w Open , a ja zdecydowanie jechałem na 1 miejsce w M3, oficjalnie spadliśmy na : Kajetan Jasiczak na 2 w M2 , a ja na 3 M3.No cóż. Godzinę po maratonie trzeba było przygotować się do sprintu z psem i mieć jeszcze moc, aby go wygrać :)

05.05
Bikejoring - Hills Cup, Pilzno

W miniony weekend odbyła się pierwsza edycja zawodów w cyklu Hills Cup organizowana w Republice Czeskiej, miasto PILZNO gościło nas podczas pierwszych trzech wyścigów.

3 etapy 4,5km, 2,5km i 4,5 km w górzystym, trudnym technicznie terenie.

W bikejoringu oprócz Kajetana Jasiczaka z teamu Krossa, wystartował dobrze przygotowanego Olgierd Tracz wraz z greysterem Era.

Wyniki doskonałe, podium dla Polaków: 1- Igor Tracz, 2- Kajetan Jasiczak, 3- Olgierd Tracz.



Komentarze
Igor Tracz

Igor Tracz

3 etap to wyścig na dochodzenie metodą Gundersena - ja jechałem sam, spokojnie z przewagą 24 sekund i cały przejazd uważam za bardzo płynny, ale z relacji Kajtka i Olgierda: "Między 2 a 4 miejscem, z sekundowymi różnicami mieliśmy doskonale jadącego Lukasa Cechure, który miał potwornie silnego greystera, ale była mała szansa, że z racji na masę ten pies może nie wytrzymać tempa do końca. Już po pierwszym kilometrze Czech dogonił i uwiesił się koła Kajetana, który wtedy zaczął mocno zwiększać tempo, licząc, że w końcu Czech odpadnie i faktycznie około 1 km przed metą dystans między zawodnikami zaczął się mocno zwiększać, a wtedy na koło Lukasa Cechury uwiesił się Olgierd i wyczekał moment ataku aż do ostatniej prostej, Ostatnie 200 metrów na bezdechu, szybkie wyprzednie i ucieczka i dzięki temu mieliśmy 3 mijesce też dla Polaka ! Maksymalne oddanie się w ferwor walki, bezbłędne wyprzedzania i wejście w zakręty na jedną komendę i czasami z prędkością około 50km/h , to jak coś magicznego za co chcemy podziękować naszym psom.Bo nie potrafię odpowiedzieć dlaczego te psy tak kochają się ścigać.

26.03
Podsumowanie roku 2009

KROSS RACING TEAM
Miniony sezon był niezwykle udany dla naszego zespołu. Zawodnicy spełnili pokładane nich oczekiwania stawiając się imprezach w Polsce i za granicą. Nasi czołowi zawodnicy stawali na podium praktycznie za każdym startem.
Najbardziej skuteczny był Bogdan Czarnota, który na 33 starty aż 29 razy stanął na podium. Natomiast cieszący się dużą popularnością na Mazovii, Radek Rękawek stał na podium aż 27 razy.
Niemal co drugi osobostart kończył się pudłem. Młodzież dorównała do wysokiego poziomu i z pewnością kolejne sezony będą jeszcze lepsze. Poniżej lista zawodników wraz z podsumowaniem ich startów.
Zawodnicy Kross Racing Team w sezonie 2009:
1. Bogdan Czarnota – 33 starty, 27 razy na podium
2. Radosław Rękawek – 29 startów, 21 razy na podium
3. Mateusz Zoń – 30 startów, 13 razy na podium
4. Albert Blejżyk – 16 startów, 7 razy na podium
5. Daria Wójcik – 19 startów, 14 razy na podium
6. Olga Niewiarowska – 24 starty, 14 razy na podium
7. Jarek Kleczaj – 25 startów, 8 razy na podium
8. Michał Ciesielski – 14 startów, 9 razy na podium
9. Jarosław Ziółkowski – 21 startów, 12 razy na podium
10. Michał Ziółek – 17 startów, 6 razy na podium
11. Andrzej Litwinienko – 22 starty, 13 razy na podium
12. Józef Tyburski – 17 startów, 11 razy na podium
13. Andrzej Witkowski – 14 startów, 11 razy na podium
14. Janusz Ziółkowski
15. Dariusz Woźnica
16. Grzegorz Furman
17. Paweł Uliasz
18. Arkadiusz Trzciński
Zawodnicy KRT reprezentowali Kross w następujących zawodach:
Mazovia MTB Marathon
Eska Fuji Maraton
Poland Bike Maraton
Puchar Mazowsza XC
Puchar Szlaku Solnego
Świętokrzyska Liga Rowerowa
MTB Trophy
Puchar Europy – Słowacja, Austria
Puchar MTB Cztery Pory Roku
TREK MTB Challenge Small – Austria
Akademickie Mistrzostwa Polski XC i XCM
Mistrzostwa Polski XC
Mistrzostwa Polski XCM
Skandia Maraton LANGTEAM
BikeAdventure
Łącznie wszyscy zawodnicy zaliczyli 350 osobostartów statując na wszystkich ważniejszych imprezach MTB i maratonach Polsce. Sezon zakończył się imponującym wynikiem – 165 razy nasi zawodnicy stanęli na podium.
Wyniki poszczególnych zawodników:
Bogdan Czarnota:
1 miejsce w klasyfikacji generalnej Eska FujiFilm Bike Marathon 2009
1 miejsce w Pucharze Szlaku Solnego 2009
3 miejsce w Mistrzostwach Polski XC 2009, kat. Elita
3 miejsce w Mistrzostwach Polski w Maratonie 2009, kat. Elita
Radosław Rękawek:
1 miejsce w klasyfikacji generalnej Mazovia MTB Marathon 2009
1 miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Mazowsza 2009
2 miejsce w klasyfikacji generalnej Eska FujiFilm Bike Marathon 2009
Mateusz Zoń:
1 miejsce w klasyfikacji generalnej Eska FujiFilm Bike Marathon 2009
3 miejsce w Pucharze Szlaku Solnego 2009
Olga Niewiarowska:
2 miejsce w klasyfikacji generalnej Mazovia MTB Marathon 2009
Albert Blejżyk:
3 miejsce w klasyfikacji generalnej Eska FujiFilm Bike Maraton 2009
Michał Ziółek:
3 miejsce w klasyfikacji dystansu Mega na Mazovia MTB Marathon 2009, kat. M1
Andrzej Litwinienko:
2 miejsce w klasyfikacji dystansu Mega na Poland Bike Maraton 2009, kat. M6
Andrzej Witkowski:
2 miejsce w klasyfikacji dystansu Mega na Mazovia MTB Marathon 2009, kat. M5
Józef Tyburski:
2 miejsce w klasyfikacji dystansu Mega na Mazovia MTB Marathon 2009, kat. M6

Miniony sezon był niezwykle udany dla naszego zespołu. Zawodnicy spełnili pokładane nich oczekiwania stawiając się imprezach w Polsce i za granicą. Nasi czołowi zawodnicy stawali na podium praktycznie za każdym startem.

Najbardziej skuteczny był Bogdan Czarnota, który na 33 starty aż 29 razy stanął na podium. Natomiast cieszący się dużą popularnością na Mazovii, Radek Rękawek stał na podium aż 27 razy. Niemal co drugi osobostart kończył się pudłem. Młodzież dorównała do wysokiego poziomu i z pewnością kolejne sezony będą jeszcze lepsze. Poniżej lista zawodników wraz z podsumowaniem ich startów.


Zawodnicy Kross Racing Team w sezonie 2009:


1. Bogdan Czarnota – 33 starty, 27 razy na podium

2. Radosław Rękawek – 29 startów, 21 razy na podium

3. Mateusz Zoń – 30 startów, 13 razy na podium

4. Albert Blejżyk – 16 startów, 7 razy na podium

5. Daria Wójcik – 19 startów, 14 razy na podium

6. Olga Niewiarowska – 24 starty, 14 razy na podium

7. Jarek Kleczaj – 25 startów, 8 razy na podium

8. Michał Ciesielski – 14 startów, 9 razy na podium

9. Jarosław Ziółkowski – 21 startów, 12 razy na podium

10. Michał Ziółek – 17 startów, 6 razy na podium

11. Andrzej Litwinienko – 22 starty, 13 razy na podium

12. Józef Tyburski – 17 startów, 11 razy na podium

13. Andrzej Witkowski – 14 startów, 11 razy na podium

14. Janusz Ziółkowski

15. Dariusz Woźnica

16. Grzegorz Furman

17. Paweł Uliasz

18. Arkadiusz Trzciński


Zawodnicy KRT reprezentowali Kross w następujących zawodach:


- Mazovia MTB Marathon

- Eska Fuji Maraton

- Poland Bike Maraton

- Puchar Mazowsza XC

- Puchar Szlaku Solnego

- Świętokrzyska Liga Rowerowa

- MTB Trophy

- Puchar Europy – Słowacja, Austria

- Puchar MTB Cztery Pory Roku

- TREK MTB Challenge Small – Austria

- Akademickie Mistrzostwa Polski XC i XCM

- Mistrzostwa Polski XC

- Mistrzostwa Polski XCM

- Skandia Maraton LANGTEAM

- BikeAdventure

Łącznie wszyscy zawodnicy zaliczyli 350 osobostartów statując na wszystkich ważniejszych imprezach MTB i maratonach Polsce. Sezon zakończył się imponującym wynikiem – 165 razy nasi zawodnicy stanęli na podium.


Wyniki poszczególnych zawodników:


Bogdan Czarnota:

1 miejsce w klasyfikacji generalnej Eska FujiFilm Bike Marathon 2009

1 miejsce w Pucharze Szlaku Solnego 2009 3 miejsce w Mistrzostwach Polski XC 2009, kat. Elita

3 miejsce w Mistrzostwach Polski w Maratonie 2009, kat. Elita

Radosław Rękawek:

1 miejsce w klasyfikacji generalnej Mazovia MTB Marathon 2009

1 miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Mazowsza 2009

2 miejsce w klasyfikacji generalnej Eska FujiFilm Bike Marathon 2009


Mateusz Zoń:

1 miejsce w klasyfikacji generalnej Eska FujiFilm Bike Marathon 2009

3 miejsce w Pucharze Szlaku Solnego 2009

Olga Niewiarowska:

2 miejsce w klasyfikacji generalnej Mazovia MTB Marathon 2009

Albert Blejżyk:

3 miejsce w klasyfikacji generalnej Eska FujiFilm Bike Maraton 2009

Michał Ziółek:

3 miejsce w klasyfikacji dystansu Mega na Mazovia MTB Marathon 2009, kat. M1

Andrzej Litwinienko:

2 miejsce w klasyfikacji dystansu Mega na Poland Bike Maraton 2009, kat. M6

Andrzej Witkowski:

2 miejsce w klasyfikacji dystansu Mega na Mazovia MTB Marathon 2009, kat. M5

Józef Tyburski:

2 miejsce w klasyfikacji dystansu Mega na Mazovia MTB Marathon 2009, kat. M6

Komentarze
Bogdan Czarnota

Bogdan Czarnota

Ubiegły sezon był całkiem udany. Stanąłem 27 razy na podium na 33 starty. uff .. Teraz czeka nas kolejne ciężkie lato po o nie lekkiej zimie J treningów było dużo… ale czego się nie robi dla sponsora J Sezon 2010 właśnie rozpocząłem startując w Austrii na Pucharze Europy, 22 drugie miejsce w europejskiej czołówce!

Mateusz Zoń

Mateusz Zoń

Sezon 2009 nie był dla mnie do końca szczęśliwy, zaczęło się od błędów popełnionych przeze mnie w okresie przygotowawczym co przełożyło się na brak formy początkiem sezonu. Dzięki pomocy kolegi klubowego Bogdana Czarnoty w drugiej części sezonu udało mi się odzyskać dobrą dyspozycję, co przełożyło się na dużo lepszą dyspozycję, reasumując sezon 2009 nie był do końca taki jak sobie wyobrażałem. Obecnie się przygotowywuję do pierwszych startów w maratonach sezonu 2010, po dobrze przepracowanej zimie i dobrej atmosferze w drużynie podchodzę do nich z optymizmem. Moim głównym celem będą klasyfikacje generalne Powerade Suzuki MTB Marathon oraz BikeMaraton.

Radek Rękawek

Radek Rękawek

Sezon 2009 był dla mnie dość udany. Mimo wielkiej zmiany w moim życiu (zmiana stanu cywilnego) dość często gościłem na podium. W sezonie 2010 czekają mnie kolejne zmiany. Przesiadam sie na rower full suspension by testować nowy prototyp i bardzo jestem ciekaw co z tego wyjdzie. Co do planów startowych to koncentruje sie na dwóch cyklach: Mazovia MTB Maraton oraz Powerade Suzuki MTB Marathon

25.03
Podsumowanie sezonu Bikejoring

Miniony sezon był doskonałym sprawdzianem formy dla Igora Tracza i Kajetana Jasiczaka. Świetnie zgrany zespół na większości zawodów nie dawały żadnych szans konkurencji.

Uwieńczeniem ciężkiej pracy były Mistrzostwa Europy na Węgrzech w Sopron gdzie startowało łącznie około 130 teamów sprzężonych z psami i po raz pierwszy w historii tego sportu podium należało do jednej nacji - do Polski.

Kajetan Jasiczak ze stratą tylko 4 sekund do Igora Tracza, a za nimi na trzeciej lokacie Marek Długołęcki z teamu EST. Jazda indywidualna na czas z psem nie wybacza błędów, na tym sprincie który trwa około 10 - 15 minut różnice między zawodnikami są minimalne i wśród najlepszych liczone na sekundy.

Cały sezon 2009 roku nasi zawodnicy startowali na tuningowanych rowerach Kross Level A6.

Wyniki 2009 w Kross Bikejoring Team:

Puchar Polski Kcynia

1 miejsce Igor Tracz

Puchar Międzynarodowy Hills Cup w Republice Czeskiej:

Pilzno:

1 wyścig- 6 miejsce Igor Tracz

2 wyścig- 1 miejsce Igor Tracz

3 wyścig- 1 miejsce Igor Tracz

Telc :

1 wyścig- 1 miejsce Igor Tracz

2 wyścig- 2 miejsce Igor Tracz, 3 miejsce Kajetan Jasiczak

3 wyścig- 1 miejsce Kajetan Jasiczak, 2 miejsce Igor Tracz

Decin:

1 wyścig- 1 miejsce Igor Tracz

2 wyścig- 1 miejsce Igor Tracz

Generalka po 8 wyścigach

1 miejsce Igor Tracz

Mistrzostwa Europy Sopron Węgry:

1 miejsce - Igor Tracz

2 miejsce- Kajetan Jasiczak

Puchar Polski Minikowo:

1 miejsce Igor Tracz

Puchar Polski Pruszcz Gdański:

3 miejsce Kajetan Jasiczak

Mistrzostwa Polski Kcynia:

1 miejsce Igor Tracz

3 miejsce Kajetan Jasiczak



Komentarze
Obecnie brak komentarzy

Designed by: Kalicińscy.com